salut ! no dobra cos mnie na francuski natchnelo : ) coz , kocham ten jezyk , ucze sie go , wiec nie ma sie co dziwic. tak , to ja Patka . dzisiaj chcialam napisac o chlopakach , zauroczeniach i tych dziwactwach. no nie oszukujmy kazdy kiedys tam w kims sie podkochiwal. pozwolcie ze zacytuje mojego przyjaciela Szymka : Kocha to sie po slubie , teraz sie tylko sobie podobamy. prawda ! szczerze to ja mialam takiego chlopaka tak naprawde , w ktorym bylam szalenie zakochana tylko jednego. roznie bywa , jakos sie stalo ze sie rozstalismy , ale nie o tym mialam pisac. kazdemu podoba sie kto inny . ja osobiscie przepadam za wysokimi brunetami z brazowymi oczami. no ale to takie moje zboczenie. to przez nich smiejemy sie , placzemy , wpadamy w euforie czy wrecz przeciwnie w szal. jasne chyba kazdy marzy o romantycznym chlopaku , z ktorym bedziemy obserwowac zachod slonca , bla , bla. chyba taki nie istnieje. kazdy ma inne poczucie romantyzmu, mi sie to kojarzy z parkingiem podziemnym w centrum handlowym , calym pustym, lub z lawka polozona w takim jednym uroczym miejscu . lawka , na ktorej spedzialam najpiekniejsze chwile swojego zycia. bylo minelo. kurde , znowu zbaczam z tematu , chyba zdazyliscie zauwazyc ze zdarza mi sie to dosc czesto . chlopaki , chlopaki ! ! ! ! istnieje tez rodzaj pospolitego wiesniaka , typu : koledzy z mojej klasy, boze , boze , rzygam , ble , fe , fuj. no bo kurde o co be ? oni sadza ze powiedzmy strzela ci z ramiaczka od stanika i sa zajebisci. zal. malo jest milych , przyjemnych , chlopakow ktorzy przepuszczaja sie w drzwiach i wgl. osobiscie znam takich bardzo , bardzo malo. mniejsza. chociaz mi naprawde jest dobrze jak jestem wolna. dobrze , bo nikt mnie nie ogranicza , ale w sumie cytujac tiesto i nelly furtado : who wants to be alone ? ... nikt. chyba. ja osobiscie kocham jak on napisze do mnie rano : dzien dobry : * wstajemy ! : ) kurde , od razu wywoluje u mnie usmiech . tak napisal do mnie nie chlopak tylko kolega , ale poczulam sie wazna , chciana. ale tez nie nawidze jak chlopcy traktuja nas jak przedmioty . wow patrz jaki ta ma biust a jaki ta ma tylek ! ohh. ja. no po prostu prostactwo . kurde znowu sie rozpisalam. no mniejsza.
bonsoir cher ! dobranoc kochani tlumaczac na polski : **
ps. nie ma polskich znakow bo zepsuta klawiatura.
środa, 2 czerwca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz